spoleczenstwo

Propozycja święta warta przemyślenia?

Jakiś czas temu bardzo głośno sprzeciwiałem się wprowadzeniu kolejnego święta (bodajże Trzech Króli). Muszę jednak się przyznać, że propozycja, aby ustanowić dzień 4 czerwca świętem państwowym, jest moim zdaniem warta przemyślenia (aczkolwiek zdaję sobie sprawę z tego, że przytaczane przeze mnie argumenty poprzednim razem mają zastosowanie także i w tym przypadku).

Dlaczego więc zastanawiam się nad tą propozycją nie negując jej od razu? Powodów jest kilka:

  1. Brakuje nam wesołych świąt państwowych.
    Zauważcie, że praktycznie każde obchody są smutne, przepełnione patosem. Czy naprawdę nie mamy się z czego cieszyć? Może właśnie przydałoby się święto, w które wszyscy możemy zapomnieć o drobnych problemach życia codziennego i docenić, co udało się osiągnąć?
  2. Wydarzenia 4 czerwca niewątpliwie są ważną datą w polskiej historii.
    Taka jest prawda. I nieważne, czy oceniamy je pozytywnie, czy negatywnie. Tak czy inaczej było to wydarzenie, które wywarło bardzo silny wpływ na nasz kraj.
  3. Chyba warto upamiętnić fakt, że kiedyś potrafiliśmy się zjednoczyć.
    Już dzisiaj trudno jest sobie wyobrazić, że byli członkowie Solidarności mogli cokolwiek zdziałać wspólnie. Wydaje mi się, że święto to byłoby świetnym pretekstem, aby przypominać nam wszystkim, że kiedyś się udało, a więc potrafimy.

Jakie mam wątpliwości?

  1. Czy uda się uniknąć gry politycznej?
    Po wczorajszych zachowaniach polityków można obawiać się, że dzień ten będzie wykorzystywany do nieczystych zagrań, a przecież nie o to chodziłoby w tym święcie. Spójrzmy choćby na L. Kaczyńskiego, który nawet tego dnia nie potrafi przyjąć podziękowań z ust D. Tuska bez doszukiwania się drugiego dna i opatrzenia ich PiSowskim komentarzem.
  2. Czy umielibyśmy świętować ten dzień?
    Organizowane wczoraj obchody pokazują, że nie do końca. O ile obywatele poradzili sobie z tym problemem dość nieźle (toasty za wolność, itd.) to władze „dały ciała” (Kylie Minoque to już totalne nieporozumienie – i nie chodzi mi o gust czy preferencje muzyczne).
  3. Czy odgórne święto może być świętem wolności?
    Przecież o to musiałoby w tym święcie chodzić. Czy jednak udałoby się uniknąć zapędów np. do tego, aby dzień ten opatrzyć zakazem handlu, nakazem wywieszenia flagi, itd.?
Zwykły wpis

2 thoughts on “Propozycja święta warta przemyślenia?

  1. optuje za czymś co ma wymiar pospolitego ruszenia, kiełkującego fermentu. Niechętnie patrzę na wszelkie administracyjne zabiegi upaństwowienia. Nadają zwykle nieporządaną oprawę… Zobaczymy za rok, czy powtórzy się historia z radosnym świętowaniem czerwcowej rocznicy.
    Może ostanie się jedynie zwyczaj toastu albo piknikowania?
    Byłoby dobrze i z tym.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s