przegapione newsy, Uncategorized

PN: Zaległościowe porządki

W codziennym natłoku informacji łatwo jest przegapić niektóre informacyjne perełki. W cyklu Przegapione newsy staram się zamieścić te informacje, które mogły zostać niezauważone, a chyba na uwagę zasługują.

Miałem ostatnio trochę przerwy od blogowania, więc postanowiłem wykorzystać Przegapione newsy i uporządkować zaległe sprawy. Gdy się z nimi uporam, blog znów stanie się w pełni aktualny. Mam nadzieję, że zbytnio Was ta moja chęć rozliczania przeszłości nie zrazi. Zaczynamy…

Tankować czy nie tankować – oto jest pytanie.

Wszystko zaczęło się niewinnie. Posłowie wzięli sobie do serca przykazanie, aby dzień święty święcić. A ponieważ spostrzegli, że społeczeństwo zamiast do kościoła w niedzielę udaje się do hipermarketów, postanowili ukrócić ten haniebny proceder. Oczywiście najłatwiej było zakazać handlu w ten dzień tygodnia. Na szczęście pomysł ten był zbyt radykalny, aby uzyskał poparcie. Wtedy stworzono listę 12 świąt, które mają pozostać wolne od handlu. Był to „idealny kompromis”. Rzeczywiście wydawało się, że jest to rozsądne rozwiązanie. I tu pojawia się czerwona lampka z napisem „UWAGA”, bo przecież jak to możliwe, że polscy posłowie wymyślili coś rozsądnego. Na pierwsze negatywne skutki nie trzeba było czekać długo, gdyż oczywiście cała ustawa okazała się niedopracowana i Ministerstwo Pracy na kilka dni przed 1 listopada (pierwsze święto objęte ustawowym zakazem handlu) musiało kombinować, jak obejść tę ustawę, abyśmy mogli zatankować przed drogą na cmentarze, czy też kupić znicze.

I tu rodzą się pytania. Czy naprawdę nie dało się wcześniej przemyśleć tej ustawy porządnie? Ale jednak nie to pytanie jest najciekawsze. Mnie o wiele bardziej zastanawia to, po co w ogóle wprowadzać takie zakazy handlu? Przecież nikt nikomu nie każe iść w niedzielę do sklepu. Jestem także pewien, że jeśli hipermarketom otwarcie w niedzielę nie będzie się opłacać, to nikt na siłę otwierać ich nie będzie. A może zatem tu chodzi o coś zupełnie innego? Może takie zakazy handlu popierają ludzie, którzy nie są w stanie się oprzeć pokusie niedzielnej wyprawy na zakupy?

PS. Przyznam, że sam musiałem dnia 1 listopada udać się na stację benzynową. W trakcie tankowania zamieniłem kilka zdań z jej pracownikiem. Z rozmowy tej dowiedziałem się, że „ruch od wczesnego ranka jest niesłychany” oraz że „głównie do sklepu po alkohol przychodzą”. (Sklep spożywczy znajdujący się obok owej stacji oczywiście był nieczynny.)

Zbrodnia to niesłychana, czyli morderstwo obrzydliwe

Muszę przyznać, iż niewiele rzeczy bulwersuje mnie tak, jak ludzkie okrucieństwo wobec zwierząt. Może dlatego, że dysproporcja sił jest w tym wypadku dość spora. Większość przypadków takiego postępowania dotyczy zwierząt domowych i jest spowodowanych totalną bezmyślnością (bo przecież fajnie jest kupić pod choinkę małego szczeniaczka, a jak urośnie i staje się kłopotliwy, to zawsze można go wywieźć do lasu i przywiązać do drzewa). Zdarzają się jednak rzeczy jeszcze bardziej obrzydliwe. Mam tu oczywiście na myśli turystów, którzy zamordowali (ukamienowali i utopili)rocznego niedźwiadka. I wybaczcie, nie uwierzę, że dla grupy turystów widok małego niedźwiedzia był aż tak przerażający, że walcząc o życie posunęli się do morderstwa. A nawet jeśli rzucanie kamieniami wydawało się jedynym ratunkiem, to czy tym samym było topienie zwierzaka w potoku? Pomyślcie, jak bardzo przerażone musiało być to zwierzę.

A gdyby sprawa ta była niewystarczająco obrzydliwa, to z pomocą przychodzi polskie prawo. Okazuje się bowiem, że zabicie niedźwiedzia (zwierzęcia objętego ochroną) podlega mniejszej karze niż bezprawne odłowienie zwierzyny łownej.

A po nich żałoby nie będzie

Czy pamiętacie jeszcze katastrofę polskiego autokaru wiozącego polskich pielgrzymów, których śmierć została upamiętniona trzydniową żałobą (a rodziny dostały od Premiera i Prezydenta obietnice sowitych wynagrodzeń poniesionej straty)? A czy pamiętacie, ile osób wtedy zginęło?

W okresie 31 października -3 listopada na polskich drogach zginęły 73 osoby (a 719 zostało rannych). Żałoby jednak nie było. Nie było też wypłacanych przez państwo (z pieniędzy podatników) odszkodowań. Nie było nawet kondolencji dla rodzin tych ofiar. Czy zatem życie tych osób było mniej cenne niż życie uczestników pielgrzymki? A może po prostu mieli pecha i zginęli po kampanii wyborczej?

Zwykły wpis

9 thoughts on “PN: Zaległościowe porządki

  1. Takie porządki czasem warto zrobić – patrzy się na pewne sprawy z dystansu.
    Wtrącam więc swoje 3 grosze:
    @zamkniete sklepy
    – tu przyczyną powstania takiej ustawy było przede wszystkim zapewnienie pracownikom hipermarketów wolnych świąt. I tu dochodzimy do iejsca, gdy punkt widzenia jest uzależniony od tego, z której strony sklepowej lady stoimy. Ja sama pracuje w takiej branży, która funkcjonuje na okrągło : 24godziny/7 dni/365 dni. Wtej chwilijuż nie pracuję w dyżurach, ale kiedyś było to dla mnie normalne. Równiez Wigilie i święta w pracy. A w zasadzie to z zakupów w takie dni przeciez można zrezygnować. Przyzwyczaimy sie pewnie.
    @zbrodnia
    – sprawa oczywista, nie warto komentować
    @żałoba
    przypadek Halemby pokazuje, ze istotny jest też pracodawca.
    Takie tematy trudno jest poruszać, gdy sa jeszcze świeże, potrzebny jest dystans. Faktycznie, wygląda na to,ze jak juz umierać – to ważny jest rozgłos medialny wywołujący zainteresowanie polityków. Jest to mało sprawiedliwe.

  2. @Marzatela:
    Z tymi sklepami to sprawa nie jest chyba taka prosta. Ciągle przypomina mi się wywiad z kasjerka supermarketu, która opowiada się za zakazem handlu w niedziele, a jednak, gdy dostała wolną niedzielę poszła na zakupy (bo w inny dzień nie może ich zrobić).

    I wybacz, ale nie rozumiem, dlaczego mamy się godzić na 12 świąt monopolu handlowego dla stacji benzynowych…

  3. Kobieta z lekką dłonią pisze:

    Niespełna dwa tytgodnie temu przechadzałam się po wrocławskim rynku. Uwagę mą przykuły stojaki z plakatami. Okazało się, że plakaty przedstawiają nagrodzone fotografie w konkursie nie pamiętam jakim. Nie pamietam także nazwisk autorów. Oburzyłam się, bowiem spostrzegłam coś dla mnie przerazającego. Otóż na kilku fotografiach przedstawiono mordowane pieski! Była krew. Były ludzkie ręce. Były psy bez skóry. Ja się długo zastanawiałam o co w tym chodzi. Po co? Ja nie pojmuję! Jak można fotografować cos tak potwornego i wystartować w konkursie? To przecież była sesja zdjęciowa z mordowanymi psami :(. Nie wiem jak można coś takiego usprawiedliwić.

  4. @Doodge
    Ja nie opowaiadam się za żadną ze stron – po prostu przypomniałam racje stojące za wprowadzeniem tej ustawy. Kilka miesięcy wcześniej, w któreś ze świąt zwiazki zorganizowały strajk włoski, właśnie w proteście przeciwko pracy w święta.
    Sama osobiście w swięta nie robię zakupów, choc w niedzielę zdarza mi się. Potrafię sobie wyobrazić kasjerkę z hipermarketu, która nie ma kiedy wybrać się z rodziną na spacer.

  5. @Marzatela:
    Myślę, że to samo może powiedzieć rodzina policjanta, lekarza, weterynarza, strażaka, czy choćby wykładowcy (bo przecież zajęcia dla studentów zaocznych też ktoś prowadzi)…

  6. @Kobieta z lekką dłonią:
    A może to były jakieś psowate. To oczywiście jest równie okrutne, ale w ten sposób powstają właśnie wszelkiego typu futra. Przyznam, że najbardziej zaskoczył mnie fakt, że te lisy obdziera się ze skóry żywcem (podobno jakiekolwiek wcześniejsze uśmiercenie zwierzaka psuje jakość).

  7. Kobieta z lekką dłonią pisze:

    Nie, nie..Raczej to były psy. Lisy nie mają czarnej sierści. Poszperałam w internecie i wiem, że prace wystawiono w konkursie fotografii prasowej, jednak nie udało mi się odnaleźć tej, która zakrząta me myśli. Może i dobrze.

  8. @Doodge
    Masz rację. Ja sama osobiście też to przezywałam, wiec wiem jak to wygląda. Z mała poprawką jednak na to, ze choroby, pożaru czy napadu raczej nie można zaplanować. Zakupy natomiast tak.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s