polityka

Debaty i konwencje

Siedzę sobie właśnie w wygodnym fotelu, popijam ulubioną zieloną herbatę i, w upojeniu widokiem pięknej polskiej jesieni za oknem, przeglądam internet w poszukiwaniu kolejnych artykułów do niedzielnych linków. W pobliżu stoi włączony telewizor, a w nim TVP Info i relacja na żywo z konwencji wyborczej PiS.

Nie wytrzymałem i skomentować muszę. Wyszedł bowiem przed chwilką „najmłodszy burmistrz w Polsce” –  jak go zapowiedział wodzirej imprezy, Michał Kamiński – i zaczął opowiadać o Polsce wszystkich Polaków (hmm, czy to nie z ust Jego partyjnego kolegi padło coś o „bydle”?). Na koniec swego przemówienia Pan Burmistrz postanowił uderzyć z grubej rury i zapytał „Panie Domku, a co Pan zrobił dla młodych Polaków?”. Myślę sobie, że może i ten człowiek ma troszkę racji, bo PO rzeczywiście niewiele przez ostatnie dwa lata uczyniła, ale to pytanie można by przecież równie dobrze zadać bratu Jarosławowi. Zastanawia mnie jedynie, jak bardzo zakłamany musi być Pan Najmłodszy, skoro uważa, że PiS taki cudowny dla młodych jest. Czyż nie widzi, jak bardzo lepiej jest jego koleżankom i kolegom?

Reszta konwencji typowa i nudna. Ktoś bliżej nieznany opowiada bzdury i prosi Boga o pomoc, pani Jakubiak (?) stwierdza, że konkurencja PiSu drze papiery, a tego robić nie wolno (czyżby próba zdobycia elektoratu wśród ekologów?). Teraz znów Kamiński krzyczący, że będzie trzymał kciuki za Euro2012 i że na pewno się uda, bo „PiSowi po prostu się udaje” i kolejny młody działacz stwierdza, że „gdy w Polsce rządzą liberałowie, to gasną światła”.

Zastanawiam się tylko, dlaczego na konwencji tej nie zjawił się sam Premier. Czyżby leczył swoje mocno poszarpane po piątkowej debacie ego? Całkiem możliwe, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że debatę wygrał Donald Tusk. Był spokojniejszy, sympatyczniejszy, mówił konkretniej, kąsał dotkliwiej i wytykał te błędy, które sporo Polaków wytknąć by chciało. Brat Jarosław najwidoczniej został zaskoczony zmianą kierunku i zupełnym pominięciem wątku zagrożonej demokracji, CBA, itp…

Na mównicy znalazł się teraz Płażyński i zapowiedział, że „PiS zadba o starszych ludzi, gdy młodzi wyjadą”. Jakże głęboka to myśl. Domyślam się, że niewielu starszych czytuje mojego bloga, ale jeśli czyta to choć jedna taka osoba, to proszę ją teraz, aby zastanowiła się, czy chce, aby jej wnuk/dziecko musiało wyjechać. Nie mam zamiaru namawiać nikogo do zabierania komukolwiek dowodów, czy innych tego typu bzdur. Może jednak spróbujcie choć chwilę porozmawiać ze swoimi dziećmi/wnuczkami i nie wierzcie w to, że „młodzi mają namieszane w głowach”. A Pan Płażyński… No cóż, niech pozostanie w tym przekonaniu. Choć przyznam, że ta jego wypowiedź jakoś kłóci mi się z przemówieniami poprzedników, którzy próbowali przekonać, że PiS zadba o młodych.

Chyba już mi wystarczy. Wyłączam telewizor…

Zwykły wpis

One thought on “Debaty i konwencje

  1. Ja nie miałam siły tego oglądać. Owszem, telewizor był włączony na TVN24 i co chwilę coś tam do mnie dolatywało, ale starałam sie tego nie śledzić dokładnie.
    Szczególnie w momentach, gdy na scenę wchodził minister z kancelarii prezydenta.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s