polityka, spoleczenstwo, technologia

Medialny czwartek

Oj ciekawy był dzień wczorajszy, szczególnie w porze wieczornej. A to wszystko za sprawą dwóch dziennikarzy, których lubię i szanuję.

Po godzinie 20.00 w „Kropce nad i” Monika Olejnik przeprowadziła wywiad z Nelly Rokitą. Wywiad ten możecie obejrzeć tutaj, a naprawdę warto.

Jakiś czas temu Platforma Obywatelska zapowiadała, że ma „bombę”, która zmieni kształt kampanii. W dniu ujawnienia owej bomby, stały się dwie rzeczy: ogłoszono przejście Bogdana Borusewicza do PO i wycofanie się Jana M. Rokity ze świata polityki ze względu na Nelly, która rozpoczęła współpracę z PiSem. Większość z nas zastanawiała się wtedy, czy Borusewicz rzeczywiście jest aż taką „bombą” i czy jej wybuch jest w stanie zagłuszyć płacz po Rokicie.

Dziś zaczynam podejrzewać, że to właśnie współpraca Nelly z PiSem miała być tym asem w rękawie PO. Prawdopodobnie miała ona być Konradem Wallenrodem w szeregach partii Jarosława Kaczyńskiego. Miała siać zamęt, wygadywać bzdury w wywiadach i ostatecznie doprowadzić do pełnej (a może wręcz przepełnionej) kompromitacji. Niestety istnieje także możliwość, że odpowiedzi Nelly Rokity na pytania M. Olejnik są skutkiem prania mózgu, jakie zdążył już przeprowadzić „Niewielki Brat”. Odnoszę jednak wrażenie, że coś poszło nie tak lub też operacja ta jeszcze nie dobiegła końca. Tak czy inaczej polecam zapoznanie się z owym wywiadem. Tym bardziej, że Nelly postanowiła wzorować się na Hitchcocku – na początku musi być trzęsienie ziemi, a potem napięcie powinno rosnąć.

Głównym bohaterem drugiego wydarzenia wczorajszego dnia był oczywiście Tomasz Lis. Po tym, jak w ubiegłym tygodniu zapowiedział, że nie będzie już pytał „Co z tą Polską?”, pojawiło się mnóstwo spekulacji na temat Jego dalszych losów. Krążyły pogłoski o wstąpieniu do PO, o chęci zostania posłem, a nawet o przygotowywaniu się do startu w wyborach na prezydenta.

Tymczasem Tomasz Lis zaskoczył nas wszystkich i zaczął zadawać pytanie „Co z Polską?”. Tym razem jednak już nie w telewizji, a w internecie. Przyznam, iż jest to, moim skromnym zdaniem, świetny pomysł. Osobiście bardzo ubolewałem, gdy na stronie internetowej przestały pojawiać się zapiski rozmów przeprowadzanych w studio telewizyjnym, gdyż ciężko było się odwołać do słów, które tam padały. Teraz można sobie na spokojnie do nich wrócić, cofnąć, posłuchać/obejrzeć kilka razy, a co najważniejsze – zrobić to wtedy, kiedy jest nam wygodniej.

Oczywiście znajdą się też powody do marudzenia. Nie rozumiem na przykład, dlaczego program jest publikowany w formie kilku krótkich filmików, a nie jednego długiego. Nie rozumiem także, dlaczego gazeta.pl nie stworzy jakiegoś porządnego odtwarzacza multimediów, gdyż ten, który mają obecnie, jest, delikatnie mówiąc, nieco niedoskonały i znacznie odstaje od rozwiązań stosowanych przez YouTube, DailyMotion, czy GoogleVideo.

Zwykły wpis

11 thoughts on “Medialny czwartek

  1. Program oglądałam wczoraj na żywo. Szczękę mam poobijaną, gdyż co chwila mi opadała.
    Nie zgadzam się jednak z Twoją teorią wallenrodyzmu. Obawiam się, że prawda jest brutalnie prosta: ona mówi co czuje (myśleniem tego na pewno nie można nazwać).

  2. hi hi hi… gdy Nelly radośnie przełupała do PiS to była pierwsza myśl septe [koń trojański z PO], ale septe wysłuchało nie tylko wywiadu Moniki O. ale także kilku wypowiedzi Nelly rejestrowanych ‚w przelocie’ i septe zwątpiło. septe jednak sądzi, że by być porządnym koniem trojańskim trzeba mieć choć kapkę rozumu… no, chyba że koń nieświadom swojej trojańskości ;>

  3. pony pisze:

    Wysokie mniemanie ma Pan o PO a także o pani NELLY. Sprawa zaś jest banalna ! PO to raczej mierny „salon polityczny” i nie stać jej na taki „numer” ( mam na myśli świadome podrzucenie Nelly), zaś p Neely? szkoda słów!jaką mnie Panie Boże stworzyłeś – taką mnie masz!

  4. Droga/i Pani/Panie Pony,
    opinia o Nelly Rokicie była oczywiście nieco humorystyczna. W tak wielki spryt PO nie wierzę (szczególnie po dzisiejszym wystąpieniu Donaldu Tusku w UK), natomiast widzę, iż PiS nieźle się wkopał…

    @Septe:
    Jeśli septe obejrzy uważnie wywiad M. Olejnik, to zauważy, że Nelly przyznaje się tam, iż jej koledzy z PO ją „do tego namawiali” (nie precyzuje jednak, czy namawiali ją do kandydowania, czy do zmiany barw partyjnych).

  5. ziaba zielona pisze:

    Ehhh…. Nelly wywołuje na mej twarzy uśmiech. Szkoda, że uśmiech pełny politowania, coż…
    Przepraszam, ale te przekręty przedwyborcze są po prostu miażdząco BEZ SENSU… wole sklejać kulki z papieru niż słuchać ich wszystkich

  6. Nelly się skompromitowała niestety. No ale przy okazji skompromitowała „system”, który wyciągnął do niej rękę. I w sumie jest równo. Obydwie partie sporo stracą ostatecznie na tych ruchach.

  7. A.W pisze:

    A jak ta „bomba” była w PO to była dobra? Zauważ, ze nie wyrzucili jej. Sama odeszła uznając, iż jej do „pięt nie dorastają” (przepraszam za kolokwializm)
    Oglądając dziś Niesiołowskiego w Lublinie. Myślę, ze miała rację ;-)

  8. @A.W:
    Jak była w PO to się za dużo nie odzywała, więc niewiele było o niej wiadomo.
    W kwestii tego przemówienia Niesiołowskiego zgadzam się z Tobą w 100%. Nie dość, że na niskim poziomie, to jeszcze dobiło mnie to, jak cała sala, w mówcą włącznie, się z tego bardzo cieszyli…

  9. @Jah:
    Ale przecież podzielenie filmiku na te krótkie części w niczym tu nie pomoże. Wszak w trakcie oglądania może się buforować dalsza część długiego filmu. Co więcej, gdyby całość publikowana była w jednej części, mógłbyś otworzyć stronkę, zacząć buforować, porobić coś innego, a potem spokojnie sobie całość obejrzeć…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s