polityka

Oddam głos w dobre ręce

W tym tygodniu politycy także nie dali nam odpocząć i media co rusz zarzucały nas nową porcją „faktowych” wiadomości. O nich napiszę jednak (najprawdopodobniej) dopiero jutro. Dziś chciałbym zwrócić Waszą uwagę na informację, którą z pewnością przegapiliście. Jak donosi „Rz”:

Jeżeli w piątek dojdzie do skrócenia kadencji Sejmu, koalicja Lewica i Demokraci przedstawi w najbliższą niedzielę swój program wyborczy – powiedział sekretarz generalny Sojuszu Grzegorz Napieralski.

I tu pojawia się problem, gdyż nie potrafię zrozumieć, dlaczego pozostałe partie takich zapowiedzi nie czynią? Decyzja o wcześniejszych wyborach wprawdzie nie zapadła, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że uda się ją dziś przegłosować. Czy zatem PiS i PO uważają, że nie muszą prezentować swoich programów, że są one oczywiste? Otóż dla mnie nie są.

Dobrze pamiętam, co zapowiadały te partie w trakcie poprzedniej kampanii wyborczej. Mam jednak poważne podstawy, aby sądzić, że obietnice te są już nieważne. Czy bowiem możemy mieć jeszcze nadzieję na to, że PiS będzie tworzył „tanie państwo”, a Platforma wspólnie z partią brata Jarosława będzie budowała IVRP? Przez ostatnie 2 lata politycy zajęli się rozmaitymi kłótniami i chyba zapomnieli o tym, że startując w wyborach zobowiązali się realizować jakieś obietnice.

Wbrew temu, co powiedział Jarosław Kaczyński (a może to był Lech?), nie uważam, że wybory powinny być plebiscytem. Dlatego też zamieszczam poniżej ogłoszenie, skierowane do naszych wspaniałych polityków:

Oddam głos w dobre ręce

Przedmiotem tej aukcji jest mój głos wyborczy. Jego stan oceniam jako dobry. Jest w pełni sprawny i ważny. Nosi drobne znaki użytkowania, w tym rysa na zaufaniu, którą jednak z łatwością da się wypolerować.

Jeśli jesteś zainteresowany jego otrzymaniem, wystarczy że przedstawisz mi swój program polityczny. I nie mam tu na myśli zobowiązań w stylu „Odsuniemy PiS od władzy”, „Zasady zobowionzujom”, „Tylko my bendziemy walczyć z korupcjom i Układem”, czy „Sprawimy, że będzie Wam lepiej”. Nie oczekuję 3 milionów mieszkań, tego, że Polska będzie supermocarstwem, że nikt nie będzie zarabiał mniej niż średnia krajowa, itp. Nie chcę już słyszeć o tym, kto jest oszczercą, kto kogo oszukał, a czyj dziadek był w Wehrmachcie.

Opowiedz mi o tym, jaka jest Twoja wizja naszego kraju, w jakim kierunku powinniśmy Twoim zdaniem zmierzać i co konkretnie chcesz zrobić, gdy wygrasz, aby tę wizję realizować.

Zwykły wpis

27 thoughts on “Oddam głos w dobre ręce

  1. doodge>Jeżeli w piątek dojdzie do skrócenia kadencji Sejmu, koalicja Lewica i Demokraci przedstawi w najbliższą niedzielę swój program wyborczy-powiedział sekretarz generalny Sojuszu Grzegorz Napieralski.

    Jak to jest? Program już mają, ale do skrócenia kadencji w środę nie dopuścili bo to by skróciło o tydzień kampanię wyborczą.

    Myślę, że boją się kampanii wyborczej z tego powodu, że są słabo przygotowani. Tak więc na program trzymający się kupy też bym zbytnio nie liczył.

  2. żarty żartami; ale może naprawde w polsce konieczny jest system wyboru (= co najmniej) dwustopniowy: Lud wybiera (tzw.) Polityków; a oni
    – z siebie i bez Kampanii — Najlepszych.
    i tak ze 100 sztuk… góra; plus ze 40 do senatu.
    a jak która Partia wybierze Najgłupszych lub Milczących — traci fundusze.
    (skoro już tak być musi, że to My — na nich placimy. ale czy na pewno musi?)
    i wtedy mamy mały sprawny (?) parlament…
    (bo na [tzw.] Wyborców to ja licze coraz mniej…;-)
    ………………
    a co do „Programów”
    >> Verto
    czy (poza oszywi. tzw. Ziobro-Programm)
    – któraś (nasza? wątpię..;-) tzw. partia — MA PROGRAM?!?
    (no bo co to za program mówić, że chce sie dobrze i pielgrzymować na Jasną Górę lub do innego kościoła…0

  3. doodge>że jako jedyni (do tej pory) o tym wspomnieli…

    Chcą się czymś wyróżnić:))). Partia Pawlaka np. udaje oazę spokoju. To też wyróżnik i to całkiem niegłupi.

    makowski>tzw. partia — MA PROGRAM?!?

    Moje zdanie odnośnie programów jest znane. Tzn. ja nie przywiązuje do nich zbytniej wagi, a to z tego względu, że nigdy nie są realizowane. Programy wskazują jedynie pewne tendencje, a nie rozwiązania które zostaną na pewno zastosowane. Tendencje polegające na tym, że jedna partia kładzie nacisk na „prawa jednostki”, inna na „prorodzinność”, jeszcze inna jest klasowa i wysuwa żądania rolników itd.

    Jedyni, których na serio podejrzewam o chęć realizacji programu to UPR. Ale oni szansy raczej nie dostaną bo hmm nie mają „Ziobro-programm”

  4. doodge: alez oni podadza ci swoje programy, po czym podadza ci sto powodow dla ktorego ich nie realizuja. a moze lepiej zamiast o programach, rozmawiac o tym co kto juz zrobil.

    no tak, ale to moze okazac sie klopotliwe dla wszystkich partii…

  5. A może tak z drugiej strony. Lista pytań dotyczących spraw najważniejszych np. Jakie podatki ? Jak poprawić nasz wizerunek w Europie ? Miejsce Kościoła w zyciu publicznym ? Itp. Itd. I zebrać odpowiedzi . A potem jako wyborca punktujesz te odpowiedzi, które Ci pasują najbardziej i tworzysz sobie ranking partii „do popierania” …
    I masz nadzieje, że chociaż coś uda się zrealizować.

  6. #Holbach:
    Zauważ, że napisałem, iż nie chcę bajeczek o milionach mieszkań i innych. Pragnę także konkretnych zobowiązań i planów realizacji. Skoro tym panom płacimy, to zorganizujmy to na zasadach przetargu.

    @Marzatela:
    Ciekawy pomysł. Tylko w tej chwili jedyne, co wiem, to to, że PiS chce rządzić, żeby rządzić, PO chce rządzić, żeby nie rządził PiS, SO chce rządzić, żeby dać pracę licznej rodzinie i znajomym królika ;), itd…

  7. @ Doodge:
    obawiam się, że nie uzyskasz odpowiedzi od polityka. konkretnych odpowiedzi.
    najlepszym wyjściem byłoby uchwalenie ustawy, która nakazywałaby partiom tworzyć konkretne programy bez czczych frazesów, ale to raczej niemożliwe.
    chyba tak jak zawsze nie będziemy mieli pewności, że nasze glosy „oddamy w dobre ręce” i pozostanie nam wybór tego, co uznamy za mniejsze zło

  8. @Katya:
    Może ja jestem naiwny, ale czy nie powinni być tak, że to polityk powinien chcieć się pochwalić programem i poglądami, a nie, że ja mam to od niego wyciągać?

  9. @doodge:
    Może ja jestem naiwny, ale czy nie powinni być tak, że to polityk powinien chcieć się pochwalić programem i poglądami, a nie, że ja mam to od niego wyciągać?

    Chodzi o Twój portfel, Twój czas, Twoją wolność, Twoje prawa? Program partii to nie reklama pralek- demokracja to zaangażowanie w nią a nie czekanie, aż ktoś cię poklepie po plecach i powie „z nami będzie ci dobrze”

  10. @Equilibrysta
    A wiesz, ze masz rację ? Moim zdaniem trafne spostrzeżenie ? Może politycy, których wybieramy nie wiedzą na czym nam zależy i trzeba im to wyraźnie powiedzieć ?
    Coś w stylu : jeżeli oddam na Panią/Pana głos, czy poprze Pan obniżenie podatków ? Itp.
    I chyba cały czas trzeba uświadamiać naszym wybrańcom narodu, że to my jesteśmy ich prawdziwym pracodawcą …

  11. @ doodge:
    powinno być tak, ale jest inaczej: polityk jest zdziwiony, że oczekujesz od niego jakiegoś programu. powiem więcej, on jest zdziwiony, iż oczekujesz od niego jakiejś sensownej wypowiedzi

  12. marzatela ,

    ja myślę o rozliczaniu a nie o „pic na wodę”. Zobacz jak jest teraz: NARÓD wybiera kolesia bo im obieca kiełbasę z rożna.

    Koleś okazuje się BŁAZNEM – czy innym oszustem. Kiełbasy z rożna nie DAJE. Ale pobierał diety etc…
    Spłacił swój kredyt na nowy samochód.. etc.

    Zatem:
    Jak przetarg na zamówienie publiczne. Chcesz być posłem, piszesz program. Swój program.
    Nie zrealizujesz go zwracasz wszytstko co pobrałeś.
    Bo: jeżeli sie znasz to napiszesz program REALNY i go zrealizujesz; jeżeli jesteś PICER, idziesz do PIERDLA za oszustwo.

    TO oczywiście WIZJA nieco baśniowa, lecz…

    strong>PONADTO, odnoszę wrażenie, że paniom i panom POLITYKOM się popierdzieliło i zaczynają uprawaiać politykę dla polityki a nie dla dobra narodu.

    *****
    doodge,

    sądzę, ze JEDYNA SZANSĄ osiągnięcia normalności jest B A T. Dotychczasowa BEZKARNOŚĆ i tzw. odpowiedzialność POLITYCZNA prowadzi do tego co mamy. Politycy zajmują się sobą i swoimi problemami , a państwo toczy sie bez ich udziału… ;)

  13. @Witold
    Chciałbyś od razu ideałów i mądrości spływającej na wszystkich wchodzących do lokalu wyborczego. Realia są jednak inne, mamy to co mamy i do takich warunków musimy się dostosować. Może warto przyjrzeć się innym, bardziej dojrzałym demokracjom ? Tam też nie wszystko jest idealne, elektorat wcale nie musi byc lepszy i mądrzejszy od naszego, ale jakoś dają sobie radę.
    Czy się mylę, ze w Wielkiej Brytanii są właśnie okręgi jednomandatowe ?

  14. Pingback: Biało-czerwona opaska « Doodge’owy przemyślnik

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s