polityka

Polska jak Kuba, tylko cygar brak?

Każdy, kto choć troszkę śledzi wydarzenia z naszego kraju, już po samym tytule doskonale wie, o czym będzie ten wpis. Oczywiście chcę tutaj nawiązać do burzy, której początkiem była następująca wypowiedź Vaclava Havla:

Odnoszę takie wrażenie, że (w Polsce) jak najwcześniej powinny się odbyć wolne wybory. Uważam, że byłoby w interesie wszystkich obywateli Polski, gdyby na te wybory zostali zaproszeni międzynarodowi obserwatorzy.

Łatwo sobie wyobrazić, jaka była reakcja polskich „polityków” (gdyby w naszym kraju byli prawdziwi politycy, to te słowa w ogóle by nie padły). Otóż nagle wszyscy stanęli jak jeden mąż i zaczęli głośno krzyczeć, że to nie prawda, że to zniewaga, że były prezydent Czech „jest niedoinformowany”. Te emocje udzieliły się chyba także dziennikarzom, bo jeszcze sensownego komentarza tej wypowiedzi nie usłyszałem ani nie przeczytałem (wyjątkiem jest chyba jedynie wpis na blogu Pana Daniela Passenta). Jedni postanowili uznać, że to tylko potwierdza ich teorię o zagrożeniu polskiej demokracji, inni odebrali to jako kolejny atak na PiS inspirowany oczywiście przez… Dobra, wszyscy wiemy, przez kogo, więc opuszczę to słowo i tak już stanowczo za często pojawia się w naszym życiu.

W całym zamieszaniu i prześciganiu się w tym, kto czuje się bardziej urażony wypowiedzią Vaclava Havla, mało kto zwrócił uwagę na resztę wypowiedzi:

Jeśli polityka zaczyna oddalać się od zasad, to w sposób niezauważalny i powolny zmienia się w rodzaj cyrku, staje się spektaklem. Ludzie włączają telewizję, aby się przekonać, kto kogo obraził, co na kogo znalazł i kto kogo nazwał spiskowcem. A to oznacza, że polityka alienuje się od swojej prawdziwej misji i przesłania. Przestaje być miejscem, w którym społeczeństwo wyraża interesy, a staje się miejscem zabawy.

Powyższy fragment jest chyba już o wiele mniej kontrowersyjny i dowodzi, że autor tych słów nie jest tak zupełnie niedoinformowany. A nawet jeśli obserwatorom zagranicznym informacji brakuje, to obawiam się, że nie jest to wina braku zainteresowania. Przyjrzyjcie się proszę jeszcze raz ostatnim wydarzeniom i ich opisom medialnym. Kto z Was je rozumie? Ilu z Was jest pewnych tego, kto jest kłamcą, a kto mówi prawdę? Kim nie wstrząsnęły zatrzymania pewnej wysoko postawionej trójki? Kogo nie zastanowiły choć na chwilkę wypowiedzi Z. Ziobry, który wprost powiedział, że i na polityków opozycji coś się znajdzie (bo przecież każdy z nas dokładnie tak zrozumiał tamte słowa)?

Gdy zatem postanowicie zrobić sobie przerwę na oddech w tych okrzykach ludu poniżonego, pomyślcie przez chwilkę, co sądzilibyście o dowolnym kraju europejskim, w którym:

  • jedna ze służb zatrzymałaby ministra spraw wewnętrznych,
  • ta sama służba doprowadziłaby do dymisji wicepremiera,
  • każdy bałby się ruszyć pewnego duchownego, który zarządza radiem i nie boi się głosić treści antysemickich ani też obrażać Prezydenta, (co więcej, jest za to nagradzany dotacjami)
  • ministrem edukacji zostałby człowiek znany z bardzo radykalnych poglądów, który zapowiada wprowadzenie programu „Zero tolerancji”, a którego ojciec zaprzecza teorii ewolucji i publikuje antysemickie bzdury,
  • Rzecznik Praw Dziecka uważałby, że studentki powinny zostawać mamami w trakcie studiów i w ten sposób przekazywać dzieciom swoją wiedzę (o Teletubisiach nawet nie wspomnę)
  • premier w trakcie strajku pielęgniarek i lekarzy opowiadałby coś o tym, że nie ma zamiaru negocjować z przestępcami,
  • a członkowie rządu i Sejmu zamiast zająć się potrzebnymi ustawami i ułatwianiem życia obywatelom, obrzucaliby się tylko nawzajem błotem?

Może tu zatem wcale nie chodzi o to, że w Polsce demokracja jest zagrożona (pisałem już, że według mnie nie jest, choć ostatnie sondaże nieco mnie zatrwożyły), lecz o to, jakie sygnały wysyłamy w świat. Pomyślmy, skoro my sami mamy problem ze zrozumieniem rzeczywistości, to jak mamy wymagać tego od naszych zagranicznych przyjaciół? Tak – przyjaciół, bo jestem pewien, że ktoś, komu los Polski byłby obojętny, ani by tu nie przyjechał, ani by się na jej temat nie wypowiadał.

Zwykły wpis

19 thoughts on “Polska jak Kuba, tylko cygar brak?

  1. nawet najbardziej wytrwały przyjaciel w końcu kiedyś się zniechęci. zwłaszcza gdy niczego nie może zrozumieć. najbardziej boję się dnia, w którym zagranica w ogóle przestanie się nami interesować. będzie to znak że spisano nas na straty…
    a wypowiedź Havla o naszej polityce jest bardzo trafną definicją polskiego problemu. od dawna mamy spektakl medialny, niestety, bez głębszego sensu. bez żadnego sensu…

  2. No tak , ale biją naszych. Ktos obcy będzie się nam wtącał do polityki ? Niedoczekanie !
    A wyobraźcie sobie, co by było , gdyby powiedział to nie Czech a Niemiec ? A moze Havel miał dziadka w Wehrmachcie ?

  3. @Marzatela:
    Oj, to już by się nasze pewnie wojsko do akcji szykowało… Do Niemiec blisko, to nawet może nie trzeba by było prosić USA, żeby naszych żołnierzy przetransportowali ;)

  4. Wielce mądry to tekst.

    I mógłby to być znakomity przyczynek do poważnej rozmowy o tym, kim i gdzie jesteśmy.

    Prawdę pisząc, wstrząsnąłeś mną na tyle, że muszę nabrać do tego co napisałeś nieco dystansu.

    Teraz na gorąco:
    1. W zasadzie jest mi obojetne kto co mówi o Polsce. Polityka to sfera interesów a nie alkowa kochanków. Zatem, cieszy mnie zatroskanie p. HAVLA. Pan Havel nie jest idiotą, i wie, że to co powiedział zostanie USŁYSZANE. Zatem zastawia mnie OWA radosna życzliwość do… No właśnie… Kto z tej wypowiedzi wyciągnie największe profity…
    2. „Przyjrzyjcie się proszę jeszcze raz ostatnim wydarzeniom i ich opisom medialnym.” – w tym zdaniu widzę bardzo istotną informację. Otóż odnoszę wrażenie, że OPISY MEDIALNE nie są ADEKWATNE do wydarzeń /to moje wrażenie – taka intuicja, nie potrafię tego TERAZ uzasadnic/
    3. „Ilu z Was jest pewnych tego, kto jest kłamcą, a kto mówi prawdę?” – następny klucz! Doprawdy od jakiegoś czasu /30 lat? ;) / nie potrafię odpowiedzieć sobie na to pytanie. I mam wrażenie że dotyczy to większości Polaków.

    Resztę WAŻNYCH problemów zapewne poruszę niebawem.

    Pozdrawiam serdecznie.

  5. MysteriouS pisze:

    Niestety, tak bardzo trafne, że aż przykre…

    W telewizji przestali emitować tradycyjne reality show, za to zainteresowanie pospolitych ludzi zwrocilo sie w strone „brudnej”, agresywnej polityki, ktora pod przykrywka patriotyzmu, bazujac na najgorszych instynktach, uszczesliwia na sile blisko 40 mln naród, nie w tych swerach, których powinna. Chleba, nie igrzysk….

    Osobiscie intryguje mnie inne pytanie:
    Co tez sie stało ze tak spora część społeczeństwa odeszła od europejskich wartości, tolerancji i szacunku, na rzecz cwaniactwa, obłudy i zakompleksionej walki o wszystko i o nic zarazem, prezentowanej przez PiS…? Czy to odzwierciedla nasza, polską, „gorącą krew” …?

    I kiedy to się skończy. Królestwo za prawdziwego rzeczowego polityka na czele rządu……

    PS.
    Wykwintna strona. Refleksje bardziej wyszukane niz na Pardon.pl, brawo;) Bede wpadał częściej;)

  6. Voltaire pisze:

    Wypowiedź Havla można by krótko skwitować – lepiej zapobiegać, niż leczyć. Chociaż u nas, w pewnych sferach, już jest zaawansowana gangrena…

  7. Panie Witoldzie,
    miło słyszeć pochwałę, szczególnie z Pana klawiszy ;-)
    Ad. 1. Mi nie jest to obojętne, bo oczywiście chciałbym słyszeć same dobre rzeczy. Jednak gdy już słyszę krytykę, to staram się najpierw zastanowić, czy przypadkiem nie jest ona uzasadniona…
    Ad. 2. Do takiego wniosku doprowadził mnie dzisiejszy poranek w TOKFM. Kilku dziennikarzy patrzyło na te same fakty, ale wnioski były skrajnie rozbieżne. Ja rozumiem, że to normalne, że są różne interpretacje faktów, ale te dziennikarskie jakoś są za bardzo zgodne z ocenami pewnych partii politycznych…

    @MysteriouS:
    Zapraszam serdecznie :)

    @Voltaire:
    Zalecasz amputację?

  8. ->MysteriuS, piszesz, że „deszła od europejskich wartości, tolerancji i szacunku, na rzecz cwaniactwa, obłudy i zakompleksionej walki o wszystko i o nic zarazem, prezentowanej przez PiS…?”
    Ja nie sądzę, żeby odeszła. Myślę, że takie poglądy ci ludzie (elektorat PiSu) mieli już wcześniej, ale ówczesny klimat sprawiał, że się ich wstydzili, nie wypadało.
    Obecnie w telewizji i innych mediach głoszą je panowie w drogich garniturach, są nobilitowane.

  9. MysteriouS,

    „Co tez sie stało ze tak spora część społeczeństwa odeszła od europejskich wartości, tolerancji i szacunku, na rzecz cwaniactwa, obłudy i zakompleksionej walki o wszystko i o nic zarazem, prezentowanej przez PiS…?”

    Ten problem BADAŁEM sobie /!/, na wordpress`ie. Na początku trafiłem na „maruchę” oglądałem go przez trzy tygodnie. SAM ZOBACZ:
    http://marucha.wordpress.com/
    Ostatnio /dzisiaj/ oglądałem p. wojtkawawro – SAM ZOBACZ:
    http://pluszak.wordpress.com/ /Rzecz o Islamie… /
    Ostatnio oglądałem: komory SAM ZOBACZ:
    http://kazania.wordpress.com/ /niezrozumienie-nieistnieniem/

    Obawiam się, że PiS z tym niema nic wspólnego.

    Po prostu TACY jesteśmy /TACY ONI SĄ/ i obawiam się, że to dzieło możemy zawdzięczać POLSKIEJ SZKOLE! I /ale to moje zdanie/ SPOSOBOWI uczenia RELIGII /aby umysł nie dostał kręćka, musi się poddać, a jak sie podda to resztę aktywności intelektualnej, trafia szlak!/

    Otóż kapitalizm ustami swoich ideologów poucza, że nie mamy identycznych ŻOŁĄDKÓW.

    Czy ktokolwiek w tym kraju powie głośno, że nie mamy identycznych INTELEKTÓW? Oczywiście nikt, bo cóż jest wart polski INTELEKTUALISTA?

    /Zobaczcie u wojtkawawro – okazuje sie, że ja tam urządzam PYSKÓWKĘ ;) – czy mam wsparcie? Oczywiście nie mam :) /

    Czy mam rację by pokazywać PUBLICZNIE jak groźny dla SPOŁECZEŃSTWA jest ten pseudointelektualny BEŁKOT? Czy w kraju gdzie prezydentem jest zasłużony ELEKTRYK, kłamczuszek bez MAGISTRA… GDZIE jedyną siłą INTELEKTUALNĄ /Hmmm!…/ są panowie w sutannach?

    Pokażcie mi jednego polskiego intelektualistę, którego NARÓD co na wieszczach chowany chce słuchać? Toż go zaraz zeszmacą, oplują, zniszczą.

    Kto ma OWE E U R O P E J S K I E wartości w narodzie krzewić? Czy ten dla którego FARTUSZKI? Stopnie z religii?

    Toż to BEŁKOT!

    Czy Havel to POLSKI INTELEKTUALISTA?

  10. Panie Witoldzie,
    smutne jest to, co Pan pisze tym bardziej, że prawdziwe. Sam próbowałem dyskusji z Maruchą. Moje argumenty, zaraz po tym, jak im przytakiwano, zostały uznane za ataki przeciwnika i próby rzucania kłód pod nogi dobrej władzy…

  11. doodge,

    smutne a wprost TRAGICZNE jest to, że ze szkół średnich, ba! ze studiów, wychodzą w zasadzie analfabeci.

    Oprócz braków intelektualnych /vide – mój rozmówca, ten, który zapomniał, że cyfry które używamy to pomysł arabów i nie potrafi ZROZUMIEĆ i uszanować niczego co jest INNE; naród wykazuje neurotyczny STRACH przed wiedzą, która mogła by jego KUNCEPCJE wywrócić.

    W zasadzie to cecha całej podanej wyżej trójcy, LĘK przed ZOBACZENIEM, że może być inaczej, niż powiedział ks. proboszcz, tatuś czy wujek ich PARALIŻUJE i prowadzi do agresji.

    Nie ukrywam, że celowo prowadziłem rozmowę tak by UŁATWIĆ rozmówcy wejście w stan irytacji.

    Wszyscy z tej możliwości SKORZYSTALI, i natychmiast zapominali o czym rozmawiamy.

    Poruszany problem, i argumenty mocujące WŁASNE ZDANIA, przestały być istotne gdy okazywało się, że trzeba by /koniecznie!/ ustosunkować się do twierdzeń odmiennych niż własne przekonania.

    TRAGEDIA polega na tym, że podstawowym elementem zdobywania wiedzy o świecie jest TWÓRCZA NEGACJA – jest pytanie: Czy jest rzeczywiście TAK, jak widzę.

    Naród którego EDUKACJA jest nastawiona na PRZYJMOWANIE twierdzeń /dogmatów/ i idący za tym BRAK ALTERNATYWY dla niepokoju twórczego umysłu, popada w owe stany, które OBSERWOWAŁEM u moich trzech rozmówców”

    – wojtekwawro: „Od czasu do czasu zdrowo jest się na kimś wyżyć. Przykro mi że padło na Ciebie :P Spadaj.”

    – marucha: „Jest pan pseudointelektualistą, którego nawet ośmieszać nie potrzeba.”

    – komory: „Ja sądzę, że Czytelnicy (jeśli takowi są) są wystarczająco inteligentni, żeby mogli sami ocenić, na podstawie powyższej wymiany kto kogo obraża, kto kogo traktuje z góry, paternalistycznie i lekceważąco, i komu naprawdę brakuje argumentów.”

    W Polsce nie kształci sie ludzi TWÓRCZYCH!!!

    Czy nie jest to KALKA, archetyp – Toż EWĘ i ADAMA wywalił PAN z RAJU właśnie za to, że okazali się ciekawi?
    Że okazali się TWÓRCZY???

    WYGODNIE I BEZPIECZNIE jest być KRETYNEM, a jak historia ludzkości wskazuje to właśnie ONI palili na stosach i dzieła i ludzi, którzy ośmieli się myśleć, pisać, mówić… INACZEJ niż obowiązująca REGUŁA.

    Czyli na działkach bez zmian ;)

    Państwo pozwolą, że sie oddalę – oddam się KRETYNIENIU.

  12. Panie Witoldzie,
    niestety chyba znów muszę przyznać Panu rację. Ta niechęć społeczeństwa do samodzielnego myślenia jest wręcz… porażająca ;-)

    @Flogiston:
    Czytałem, również mogę polecić.

    @Holbach:
    Wątpię, ale nawet gdyby, to i tak lepiej od razu poczuć się bardzo urażonym ;-)

  13. doodge,

    „my czasem najpierw się obrażamy”,

    hmmmm, Czy to nie jest tak, że MY się po prostu czegoś STALE boimy? Zauważ, w Polsce jak wsiadasz do windy to wszyscy jacyś tacy naburmuszeni. Jak wymienisz grzecznościową uwagę to patrzą jak na wariata. W parku ten z naprzeciwka odwraca głowę…

    Nie pojmuje..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s