polityka, spoleczenstwo

Głosujemy na ślepe losy?

Przyznam się, że jakoś nieszczególnie mam ochotę pisać o całym zamieszaniu wokół Janusza Kaczmarka. Ta afera od początku średnio mnie interesowała, choć dobrze zdaję sobie sprawę z jej powagi i możliwych skutków. Nie przepadam jednak za konferencjami Zbigniewa Ziobry i jakoś nie mogę się przełamać, aby zapoznać się z wypowiedziami (jedynymi w swoim rodzaju) tego Pana. Dzisiejsze aresztowanie „Kaczego Marka” (by Fraglesi) było jednak na tyle porażającym (używając terminologii PiSu) wydarzeniem, że nie jestem chwilowo w stanie napisać o niczym innym.

Dlatego też postanowiłem wykpić się i nawiązując do mojego poprzedniego wpisu na temat kampanii wyborczej, umieszczę tutaj tekst Piotra Wróbla (zespół Akurat):

Ślepe losy (płyta „Prowincja”)

mówią dużo mówią
wybory już się zbliżają
to co mówią teraz
później zapominają

czas najwyższy wywlec aferę
pokazać zdjęcie z samym premierem
stanąć na scenie, zrobić wrażenie
wejść w telewizor, być na antenie

mówią dużo mówią
wybory już się zbliżają
to co mówią teraz
później zapominają

jeśli zagraża ktoś nie daj Boże
w jedynym wolnym i słusznym wyborze
wybielaj siebie, oczerniaj innych
puszczaj przestępców, wsadzaj niewinnych

mówią dużo mówią
wybory już się zbliżają
to co mówią teraz
później zapominają

ludzie to kupią, ludzie to lubią
wolne wybory są już niedługo
jeśli obiecasz, jeśli poprosisz
oddadzą głosy na ślepe losy

Dopowiem jedynie, że data premiery płyty „Prowincja” to 1 października 2003 roku.

Zwykły wpis

6 thoughts on “Głosujemy na ślepe losy?

  1. yaro pisze:

    Dziś na konferencji prasowej SLD (i SDPL) Borowski zauważył, że obecna sytuacja w Polsce opisana jest na 16-tej stronie „Folwarku Zwierzęcego”. Nazwał też Orwella (czyli autora tejże lektury) geniuszem, który przewidział to, co w przyszłości stanie się z polskim rządem. Podobno zwierzęta dyskutują tam o „układzie”, który wg SDPL został stworzony przez Jarusia i z którym premier jednocześnie walczy… Nie czytałem tej książki, ale nawet gdybym chciał to czy w wydaniu, które posiadałbym cała ta opowieść byłaby rzeczywiście na 16-tej stronie? ;)

  2. w moim wydaniu na szesnastej stronie jest opisane jak zwierzęta przejmują władzę nad folwarkiem i wyrzucają z niego ludzi
    Jarosława obsadziłabym w roli Napoleona (nie Bonapartego) ;)

  3. ale to co się wydarzyło bardziej przypomina mi inną scenę z „Folwarku”: gdy świnie zaczynają walczyć między sobą o władzę i Snowball staje się typowym „wrogiem ludu”. aresztowani panowie należeli przecież do tego samego ukladu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s