polityka

Cyrk na Wiejskiej

Wybaczcie opóźnienie tego wpisu, lecz czekałem na opublikowanie stenogramów z wczorajszego posiedzenia Sejmu. A działo się wiele i chyba nawet Gombrowicz nie powstydziłby się takich dialogów i scenek. Zresztą zobaczcie sami.

Pierwsze powakacyjne posiedzenie Sejmu zaczęło dość niewinnie, choć w wypowiedziach czuć było nerwową atmosferę. Już o godzinie 9:12 marszałek Ludwik Dorn zarządził „10-minutową” przerwę, która trwała do 9:43 (strasznie długie te 10 minut). Po wznowieniu obrad głos zabrał…:

Poseł Mirosław Orzechowski:
Panie Marszałku! Proszę o odpowiedź na pytanie, dlaczego nie wprowadził pan do porządku obrad punktu dotyczącego pańskiego odwołania? Prawie cała izba oczekuje tego, a pan tego nie wprowadził. (Oklaski, poruszenie na sali)

Marszałek Ludwik Dorn:
Panie pośle, to było wystąpienie nieregulaminowe. (Oklaski, poruszenie na sali) Nadużył pan zaufania marszałka, który udzielił panu głosu, czyli mojej skromnej osoby.
(Poseł Jerzy Szmajdziński: Jakiej tam skromnej.)
W tej sprawie wypowiadałem się publicznie…
(Głos z sali: Ale nie w Sejmie.)
…i w tej sprawie wypowiem swój pogląd i uzasadnienie, odpowiadając na nieregulaminowe życzenie pana posła, wsparte okrzykami ze strony Sojuszu Lewicy Demokratycznej. (Oklaski, poruszenie na sali)
(Poseł Jerzy Szmajdziński: Dziękujemy za uznanie i zauważenie nas.)
Po realizacji części proceduralnej, bardzo krótko, nie dopuszczając zarazem do debaty, wypowiem się w tej sprawie. (Oklaski, poruszenie na sali)
(Głosy z sali: Ooo…)
(Poseł Wacław Martyniuk: Pan się boi debaty?)
(Poseł Stanisław Kalemba: Panie marszałku…)
(Poseł Tadeusz Iwiński: Kto się boi Sejmu?)
(Głos z sali: Likwidator.)
(Poseł Tadeusz Iwiński: Terminator, kunktator. Mów inaczej.) (Wesołość na sali)

Następnie pojawił się problem z ośmioma czytnikami. Zapewne wystarczyło się przesiąść (wątpię, aby wszystkie miejsca były zajęte), jednak to byłoby takie nudne, tak bardzo pozbawione polotu. Zwołano zatem dwie przerwy (odpowiednio 3 i 10 minut), po czym odbył się taki oto dialog:

Marszałek Ludwik Dorn:
Wysoka Izbo! Mówię teraz nieformalnie, bo nie chcę rozpoczynać głosowania nad ważnym wnioskiem proceduralnym w sytuacji, kiedy mogą być podejrzenia, że nie wszyscy, którzy mogą być na sali, są na sali. Panie przewodniczący, pan zgłaszał niepokój.
(Głos z sali: Wszyscy są przesadzani, panie marszałku.)
Mówię do pana przewodniczącego Sikory. Już ten niepokój jest rozwiany?
(Głos z sali: Nie, nie.)
Nie, panie…

Poseł Krzysztof Sikora:
Panie Marszałku! To nie jest niepokój. Niepokój to budzą inne sprawy. Natomiast to była kwestia tego, że czytniki nie działają. Tak więc to nie jest niepokój.

Marszałek Ludwik Dorn:
Panie przewodniczący, chodziło mi o kwestię możliwości obecności posłów, którzy na chwilę wyszli, korzystając z przerwy.

Poseł Krzysztof Sikora:
Bo pan używa słowa „niepokój”, a to jest po prostu kwestia…

Marszałek Ludwik Dorn:
O Boże! Boże, patrzysz na niewinność moją. Już nawet słowo „niepokój” budzi tutaj niepokoje. (Oklaski)

Potem udało się spokojnie przeprowadzić 3 głosowania i wydawało się, że wszystko wróciło do normy. Wtem na mównicy pojawił się…:

Poseł Roman Giertych:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Składam wniosek formalny o przerwę, zwołanie Konwentu Seniorów oraz zmianę porządku obrad w związku z oczywistym faktem, który wykazały ostatnie głosowania…
(Poseł Jolanta Szczypińska: My chcemy pracować.)
…iż pan marszałek oraz klub rządzący stracili większość w parlamencie…
(Poseł Marek Suski: No i co z tego?)
…i z wnioskiem o to, aby porządek obrad został uzupełniony o punkt obejmujący, po pierwsze, odwołanie marszałka Sejmu, a po drugie, powołanie komisji śledczej, która ma wyjaśnić wszystko, jeśli chodzi o kulisy afery, która to miała miejsce dwa miesiące temu i doprowadziła do utraty większości parlamentarnej, a polegała na użyciu służb specjalnych do celów politycznych. Przedłożone publicznie oświadczenie ministra spraw wewnętrznych i administracji informowało o tym, że stosowane są metody inwigilacji partii politycznych, że stosowane są…

Marszałek Ludwik Dorn:
Panie pośle, złożył pan wniosek o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów… (Poruszenie na sali)

Poseł Roman Giertych:
Panie Marszałku! Ja uzasadniam wniosek.

Marszałek Ludwik Dorn:
Jeżeli klubowi LPR potrzebna jest przerwa…
(Poseł Ryszard Kalisz: Nie przerywać.)

Poseł Roman Giertych:
Ale, panie marszałku… (Gwar na sali)

Marszałek Ludwik Dorn:
…z powodów mi nieznanych, to ja jednak gotów jestem przychylić się do tego wniosku. Ile minut przerwy, panie przewodniczący?

Poseł Roman Giertych:
Panie marszałku, pan marszałek przerwał moje uzasadnianie wniosku.

Marszałek Ludwik Dorn:
Ogłaszam 5-minutową przerwę. (Oklaski)

Jeśli komuś podoba się taki dramat (chyba dowolne znaczenie tego słowa pasuje w tym przypadku jak ulał), to zapraszam do lektury stenogramu z 46. posiedzenia sejmu (z dnia 22.08). A gdy skończycie czytać i przestaniecie się śmiać/płakać (sam nie wiem, która reakcja jest właściwsza), może pomyślcie nad tym, na kogo oddajecie swój głos w wyborach. I nie opowiadajcie, że Wasz głos jest bez znaczenia, że nie ma na kogo go oddać, że oni wszyscy są tacy sami, bo to MY (i tylko my) możemy to zmienić…

Zwykły wpis

20 thoughts on “Cyrk na Wiejskiej

  1. MAM odruch wymiotny, przepraszam.

    Zatem, pochylony nad muszla klozetową, snuł będę rozważania o Polsce, w której NARÓD wybierze swoich przedstawicieli, dla których rozrywka będzie przerwą w pracy PARLAMENTU, a nie PODSTAWĄ, jak to jest obecnie.

    Serdecznie pozdrawiam

  2. od dawna Proszę i Walczę (PiW):
    nie obrażaj (-cie) Cyrków!
    tam — trzeba sporo umieć; a bo upadki — kosztują.
    tu…
    (to jak się będzie nazywać NOWA PARTIA Kaczynski Braders?
    Akcja Prawo i Porządek (APP)?
    Żeczpospolita Prawa i Solidarna (RPS)?
    Wybierzmy Wreszcie Prawo (WWP)?

  3. To jest najlepsze (moim skromnym zdaniem, że się tak wpiszę w retorykę Dorna)
    Giertych:…iż pan marszałek oraz klub rządzący stracili większość w parlamencie…
    Poseł Marek Suski: No i co z tego?

    Tu parsknęłam śmiechem. Więcej czytać nie zamierzam.

  4. Mnie osobiście urzekły dwie wypowiedzi marszałka Dorna:
    1. „Nadużył pan zaufania marszałka, który udzielił panu głosu, czyli mojej skromnej osoby.”
    2. „O Boże! Boże, patrzysz na niewinność moją. Już nawet słowo „niepokój” budzi tutaj niepokoje.”

  5. Pingback: „jaja w koszulkach” « pismoczki

  6. ja jednocześnie śmiałam się i płakałam, nie wiem czy ze wstydu czy z rozbawienia. a teraz w telewizji usłyszałam reklamówkę PiS-u: Premier Kaczyński: zasady zobowiązują…powinni puszczać tę reklamę zaraz po obradach sejmu, może wtedy do ludzi dotrze, na zasadzie kontrastu, na kogo głosowali…
    całą rodzinę zagonię do wyborów, trzeba z tym skończyć!

  7. kogo wybierać, jeśli większość polityków w sejmowych korytarzach postradała rozsądek i właściwe rozeznanie. Większość po wyborach znow pojawi się na Wiejskiej.

  8. sprezyslaw pisze:

    Dlatego nie oglądam (słucham) nigdy obrad sejmu. Ciekawe debaty i na dużo wyższym poziomie odbywają się w senacie, ale ta izba ma niestety ograniczoną moc ustawodawczą…

    @katya:
    też zapędzę rodzinę i znajomych do urn, ale problem pozostaje nadal – listy wyborcze dają możliwość wyboru najmniejszego zła (ale zawsze jest to zło)…

  9. Pingback: Ooops! » demokracja demokracją: a Władza i tak musi być po naszej stronie…

  10. @Tomek,
    Ten pomysł coraz częściej pojawia się w komentarzach na różnych blogach. Chyba najwyższy czas zacząć myśleć nad tym poważnie. A kwestia dogadania się… Mam wrażenie, że to nie jest problem, o ile zaczniemy rozmawiać (a nie obrzucać się błotem)…

    @Elenoir:
    Nie dziwię się. Ja do tej pory czuję ten nieprzyjemny smak w ustach ;-)

    @sprężysław:
    Senat rzeczywiście jest nieco rozsądniejszy, choć przyznam, że w tej kadencji już niewiele brakuje do poziomu sejmowego (nie wiem w sumie, jak było wcześniej – ciężko jest trafić na relację obrad senatu – ze względu na porę emisji)

  11. Nie wiem, oczywiście, że nie wiem. Mogę mieć jedynie nadzieję. Wiem natomiast, co oferują poszczególne partie. Mogę zatem się domyślać, że jeżeli ktoś już w kampanii wyborczej zarzuca innym proniemieckie postawy, to nie będzie w stanie w poważny sposób prowadzić polityki zagranicznej.

    Wbrew pozorom nawet z tego bełkotu (który nazywamy kampanią wyborczą i programem politycznym) można troszkę wywnioskować. Może zatem warto się trzy razy zastanowić, zanim odda się głos na kogoś, kto obiecuje, że da pieniądze każdemu, ale bardzo kurczowo broni się przed udzieleniem odpowiedzi na pytanie, skąd owe pieniądze wytrzaśnie…

  12. moim kandydatem jest Szymon Majewski, który obiecał, że tylko trochę nakradnie dla siebie na początku, grunt to szczerość! ;)

    a propos założenia partii: czy ktokolwiek nowy miałby szanse obudzić zaufanie ciężko doświadczonych wyborców?

  13. to jest nazwijmy to: glosowanie poszlakowe.

    spojrz na to tak: glosowalem dajmy na to na samoobrone. no bo lubie leppera, bo ma szeroki kark, plaskie czolo i rumiana gebe jak ja, a swoj swojego lubi. liczylem, ze lepper bedzie dymil, wysypewal zboze blokowal mownice i mieszal z gnojem wyksztalciuchy.

    tymczasem lepper pokumal sie z moherowymi czubami i nic fajnego nie robi, tylko lazi po solariach, telewizjach i szpanuje.

    no i co? czy jako wyborca na to glosowalem. czy ja o tym wnioskowalem, jak lepper sie tarzal z rokita w gownie?

    no i na kogo mialbym teraz glosowac? na platforme? a potem patrzec jak sie lize po katach z kaczynskimi? na sld? a potem patrzec jak millera z szafy wyciagaja?

    ja bym glosowal za przywroceniem zaborow, panie, ale ruski niemce i austria juz sie nie skusza….

    h2pol.com

  14. @Katya:
    Mam wrażenie, że szansa byłaby duża. Tylko w tych wyborach już się nie uda – za mało czasu. Ale przed następnymi warto by rozważyć taką możliwość (kiedyś napiszę o tym obszerniej). Myślę, że dałoby się ostro namieszać na polskiej scenie politycznej.

    @Holbach:
    No zgadza się, ale niestety na nic innego nie możemy liczyć. Jedynie na obietnice wyborcze, programy i naszą umiejętność odgadnięcia, na ile te programy rzeczywiście będą realizowane. Zazwyczaj jest jeszcze coś, ale ten argument już straciliśmy (napiszę o tym wkrótce, bo to też obszerniejszy temat).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s