spoleczenstwo

Rydzkowych taśm zakończenie

IV RP wiele miała afer. Nie będę ich tu wymieniał, bo lista byłaby bardzo długa, a przecież każdy z nas część z nich pamięta, gdyż w mediach zawsze było o nich bardzo głośno. Teraz każdy normalny człowiek może sobie pomyśleć, że to przecież bardzo dobrze, że tego typu sprawy wypływały, że się o nich mówiło, a nie ukrywało.

Na czym więc polega problem? Czego tym razem będę się czepiał? Otóż afer tych było tak wiele, że od pewnego momentu jedną zakrywało się drugą. A gdy o takiej przykrytej aferze przestawało się mówić, społeczeństwo powoli o niej zapominało i na tym kończyło się jej wyjaśnianie. Od czasu do czasu co najwyżej jakiś nadgorliwy blogger przypomina o nich swoim czytelnikom, domagając się jednak jakichś wyjaśnień.

Jedną z takich spraw, o których było bardzo głośno, które większość z nas bulwersowały, były taśmy Tadeusza Rydzyka (jeśli już nie pamiętacie, to możecie ich posłuchać tutaj). O dziwo zdarzali się naiwniacy, którzy uważali, że tego nie da się przykryć, nie da się zatuszować. Wierzyli, że to już jest koniec Tadeusza (słowo „ojca” jakoś mi do niego nie bardzo pasuje) Rydzyka, że w końcu Kościół Katolicki postanowi po nim posprzątać, a następnie prokuratura dokończy dzieła zniszczenia jego „autorytetu”.

Dzisiaj jednak te nadzieje zostały rozwiane. Toruńska prokuratura zdecydowała, że nie rozpocznie śledztwa w tej sprawie, z powodu „braku ustawowych znamion czynu zabronionego„. Ciekawe, że takie znamiona występowały w przypadku bezdomnego Huberta H., którego bardzo długo ścigała policja w całym kraju.

Pozytywnie natomiast zaskoczyła mnie wypowiedź bp. Pieronka, który stwierdził, że:

Trzeba widocznie było, żeby o. Rydzyk się upił i coś powiedział na prezydenta, wtedy ścigaliby go z urzędu, ale ponieważ powiedział na trzeźwo i jeszcze się do tego przyznał (…) to mu się odpuszcza.

Czyżby to miało oznaczać, że Kościół w końcu postanowił rozwiązać problem toruńskiego imperium nibykatolickiego? Bardzo w to wątpię. Poczekajmy jednak do soboty, wtedy odbędzie się zebranie Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski i biskupów diecezjalnych i wszystko się wyjaśni…

Zwykły wpis

10 thoughts on “Rydzkowych taśm zakończenie

  1. katya pisze:

    niesamowite, pisałam dokładnie o tym samym, też mnie to zbulwersowało, chyba bardziej niż inne wyciszone afery
    biskup Pieronek to jeden z bardziej oświeconych ludzi w Episkopacie, jest tam kilku takich, ale wątpię czy cokolwiek poradzą
    jak napisałam w moim blogu pozostaje czekać na solidną burzę nad Toruniem-jakaś kara musi być ;)

  2. A.W pisze:

    Cytujesz Pieronka by potwierdzić swoje „przemyślenia” ok. Ale co Pieronek i reszta zrobili w tym kierunku? Przecież im jest łatwiej=sami swoi. Prawda?

  3. Pieronek najbardziej zaimponował mi, gdy w odpowiedzi na żądanie opodatkowania Kościoła, zaproponował, by komuniści przekazali pielęgniarkom pieniądze, których nakradli po 1989r.
    Tak, to jest autorytet.

  4. No to jest nas już dwoje.
    „Takich trzech, jak nas dwóch – to nie ma ani jednego.” Cytat ten przytoczył ostatnio, mój zdecydowany „ulubieniec medialny”, Jaruś Kurski. Ciekawe, czy wie z jakiej powieści pochodzi ten cytat?
    (Czy ktoś z młodszej części blogowiczów wie?)

    pozdrawiam – JAD

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s