polityka

Gry koalicyjne

Nasi wspaniali politycy najwyraźniej nie czytali artykułu o warcabach, w którym naukowcy dowiedli, że jeśli zawodnicy nie popełnią błędów, to zawsze gra zakończy się remisem. A może czytali (hmm, ciekawe czy oni cokolwiek czytają) i liczą właśnie na to, że przeciwnikowi w pewnym momencie powinie się noga? Tak czy inaczej mamy od pewnego czasu do czynienia z typowymi gierkami politycznymi. Premier straszy koalicjantów wcześniejszymi wyborami. Nic nowego? Niby tak. Ale jednak jest pewna różnica.

Czy pamiętacie jeszcze powyborcze negocjacje koalicyjne PO-PiS? Przypomnijmy sobie, w jaki sposób były prowadzone, jak o wszystkim na bieżąco były informowane media. Przypomnijmy, że zostały zerwane dopiero wtedy, gdy PiS mógł bez problemu wciskać społeczeństwu, że Platforma się obraziła, i że to ona jest powodem niepowstania koalicji.

Dzisiaj PiS wrócił do tej samej taktyki, jednak przystawki czegoś się z negocjacji PiS-PO nauczyły i przyjęły tę samą taktykę. Partie te tworzą coraz to bardziej abstrakcyjne warunki (oczywistym jest, że są one nie do przyjęcia) przedłużenia żywota koalicyjnego stwora, sprawiając tym jednak pozory wyciągania ręki do drugiej strony. I ta sytuacja trwałaby tak długo, jak długo społeczeństwo polskie nie będzie przekonane, że PiS chciał dobrze, a te wredne, populistyczne, zachłanne (i w ogóle niedobre) LiSy wszystko psuły. Możliwe, że ciągnęłoby się to aż do planowego terminu wyborów parlamentarnych.

Dlaczego napisałem „trwałaby”? Czy coś się zmieniło? Otóż przystawkom dopisało szczęście, PKW zakwestionowała bowiem sprawozdania finansowe PiS (a także SLD, ale to nie ma tu większego znaczenia) dotyczące źródeł finansowania partii w 2006 roku. Odrzucenie sprawozdania ma poważne skutki, gdyż powoduje utratę prawa do subwencji z budżetu (na 3 lata). PiS może na tym stracić aż (a może tylko) 65 milionów PLN. Wizja bankructwa może zatem sprawić, że bracia K. zdecydują się na wcześniejsze (prawdopodobnie niezbyt dla nich korzystne) wybory, gdyż spowodują one ponowne przyznanie subwencji.

PS. Bardzo interesujący wydaje się również wątek przyjęcia przez PiS pieniędzy od cudzoziemców. Ciekaw jestem, z jakich państw dokonane zostały owe wpłaty.

PS2. Pojawienie się wpisu umożliwiła wordpressowa umiejętność publikacji z przyszłą datą. Natomiast brak odpowiedzi na komentarze (najprawdopodobniej do niedzielnego popołudnia) spowodowany jest wyjazdem na żagle ;-)

PS3. Wybaczcie kolejne opóźnienie wpisu o szkolnych statystykach.

Zwykły wpis

4 thoughts on “Gry koalicyjne

  1. ziaba zielona pisze:

    Panowie Władzy owszem czytają tylko rzadko kiedy potrafią zrozumieć treść zawartą w ciągu czarnych literek. I zawsze chcą wykorzystać słowa, by ubarwić nasz jakże pusty i beznadziejny świat. PiS chce stworzyć obraz idealnych, lecz pokrzywdzonych przez los godnych władzy przywódców, którzy nigdy się nie mylą.
    LiS wydaje mi się kompletna, wymuszoną abstrakcją, ale poza tym to nie mam pojęcia CO ONI ROBIą. Nie rozumiem.
    najlepiej wszystkim partiom dopłacajmy jako Rosjanie, Hiszpanie, Katalończycy, Niemcy, Anglicy… CHODźMY WSZYSCY! JUż!

  2. tak sobie myślę, że politycy koalicji/nie-koalicji lecą z nami w kulki. W kuriozalny sposób migając sie przed podjęciem ostatecznej decyzji. Narażają się na śmieszność i wystawiają na szwank swój promilowy już prestiż, nadwątlony trwającym ciągle kabaretem

  3. @jah:
    Może i tak. I szczerze powiedziawszy, nie miałbym nic przeciw temu, bo przynajmniej niczego nie psują. Ale tak się tylko wydaje, bo jednak ta niestabilność może odstraszyć inwestorów, zmniejsza również komfort życia świadomych Polaków (bo kto z nas lubi niepewność?)…

  4. ziaba zielona pisze:

    Nom bardzo 5 Panowie… @ jah, doodge
    Tylko problem polega na tym, że choć Panowie Władzy Mniejszej (czyt. absolutnie nie! nie guru partii) uśmiechają się pod noskami i jest komicznie, bo oni zbytnio się nie martwią.Ale taki Pan (?)Lepper(w szpitalu) czy panowie urlopowicze to cienko, bo wysiądą psychicznie i zapewne nie tylko… i koniec teatrzyku.
    Umartwiać się będizemy strasznie; w końcu dawno żałoby narodowej nie było….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s