polityka

Czy to jest afera, czy to tuszowanie

Oj pracowity to dzień dla dziennikarzy. Najpierw sensacyjne taśmy z wykładu ojca Rydzyka. Potem nowa afera z Andrzejem Lepperem w roli głównej zakończona jego dymisją i wyjściem Samoobrony z koalicji. Konia z rzędem temu, kto zgadnie, o co tym razem chodzi Jarosławowi.

We wszystkich serwisach informacyjnych politolodzy zastanawiają się nad tym, czy PiS pochłonie Samoobronę, czy może będzie chciał organizować wcześniejsze wybory (a jeśli tak, to kiedy miałyby się odbyć i co się stanie po nich). I wszystko fajnie, ale jakoś nie pasuje mi to do Jarosława, który jakby nie patrzyć, głowę na karku ma i dobrze wie, co robić, aby jak najdłużej siedzieć na stołku. A przecież wszyscy dobrze wiemy, że:

  • posłowie Samoobrony do PiSu nie przejdą, a nawet jeśli, to nie wszyscy, zatem to nie wystarczy do uformowania większości parlamentarnej;
  • wcześniejsze wybory również są PiSowi nie na rękę, bo nie widać za bardzo na horyzoncie żadnej partii, która mogłaby wejść z nimi w koalicję (PO – raczej nie, LiD – na pewno nie, PSL – niewiele zmieni).

A może tu chodzi o coś innego? Teraz wyjdę na paranoika, ale jeśli chce się przewidzieć następny krok jakiegoś człowieka, to należy zacząć myśleć tak jak on. Od rana wszyscy zastanawialiśmy się, jak Jarosław poradzi sobie z taśmami Rydzyka (zrezygnuje z poparcia słuchaczy Radia Maryja czy spuści uszy po sobie i da pluć w twarz). Nawet ja wątpiłem w to, że uda mu się tę sprawę przeczekać. Ale oto problem sam się rozwiązał. Afera Leppera, rozpad koalicji i wizja wcześniejszych wyborów bardzo skutecznie zepchnęła ojca dyrektora z pierwszych stron gazet. Zauważmy także, iż premier wyraźnie zaznaczył, że jeśli Lepper okaże się czysty, to może wrócić do rządu. Czyżby zatem właśnie na tym polegał plan Jarosława? Wkrótce się okaże.

Zwykły wpis

2 thoughts on “Czy to jest afera, czy to tuszowanie

  1. „Od rana wszyscy zastanawialiśmy się, jak Jarosław poradzi sobie z taśmami Rydzyka…”

    Ja nie :) Bo w sumie łatwo było przewidzieć reakcję J. Kaczyńskiego, który jest do bólu pragmatyczny. I można też było się domyślić, że wyborów jeszcze długo nie będzie… Nie tak łatwo rozstać się z posadami.

  2. Sprezyslaw pisze:

    wszystko działa w myśl zasady: jak cię boli głowa, walnij się młotkiem w kolano – ból głowy przejdzie natychmiast, a kolano trochę poboli i przestanie..

    Równie dobrze można zapytać od czego naszą uwagę (a zwłaszcza uwagę mediów miała dociągnąć tzw. „afera rozporkowa..”)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s