polityka

Kolejne szkolne zmiany

I tak oto powoli wracam do świata żywych po długiej przerwie. Mój Google Reader pęka w szwach, zatem jeszcze przez najbliższych parę dni pojawianie się wpisów może być nieco nieregularne.

Dziś jednak nie mogłem się powstrzymać, aby napisać o kolejnym cudownym pomyśle mojego ulubionego ministra Romana Giertycha. Złośliwcy (zapewne postkomuniści) często zarzucają mu brak kompetencji do piastowania tego stanowiska. Minister broni się przed atakami przypominając, że przecież ma wyższe wykształcenie (no i!?). Jednak czyny pokazują, że zależy mu tylko na jak największym szumie w okół jego osoby. I trudno się dziwić. Cóż innego ma robić przewodniczący partii, który wkrótce będzie musiał pójść na dno razem ze swym okrętem, jak na kapitana przystało (Czy ktokolwiek z Was potrafi wyobrazić sobie Romana w innej partii? A z drugiej strony, czy starczy mu honoru, aby wycofać się z polityki?)

Tak więc miota się nasz Pan Minister w różne strony. Żeby jednak nie wykazać się brakiem kompetencji, zajmuje się głównie tym, na czym… kompletnie się nie zna:

  • kanon lektur (których nie przeczytał lub które się nie spodobały jego „wysokości”)
  • filtr internetowy Beniamin (który zabezpiecza dzieci przed przepisami kulinarnymi z pieprzem i stronami internetowymi partii opozycyjnych, a nawet niektórymi organizacjami katolickimi)
  • mundurki (które miały skończyć rewię mody w szkołach, a których wprowadzanie w życie skończyło się właśnie rewią mody)

Mamy zatem już zmiany w sferze polonistyki, informatyki i pedagogiki. Wydawałoby się, że nie pozostało już Panu Romanowi nic do spie… zreformowania.

I tu z pomocą przychodzi biologia. Wspaniała dziedzina nauki, w której wiele się ostatnio dzieje (głównie za sprawą DNA). Czy jednak jest cokolwiek, co można w nauczaniu biologii zmienić? Okazuje się, że tak. Migg przypomina fakt zajęcia oficjalnego stanowiska przez rząd UK w sprawie nauczania (propagowania ;-) ) kreacjonizmu. Jednak bardziej w stylu Kompetentnego Ministra jest ta oto wypowiedź (dla Naszego Dziennika):

Na biologii wszyscy powinny się uczyć m.in. o ochronie życia człowieka. Uważam, że każde dziecko powinno się dowiedzieć, że aborcja to zabójstwo.

Z wywiadu tego dowiemy się również, że następne zmiany dotyczyć będą sposobu nauczania historii, gdyż

[…] niektóre podręczniki są naprawdę tragiczne, np. gdy porównuje się chrzest Polski do wejścia Polski do UE.

Ciekaw jestem, jakie będą kolejne pomysły Pana Ministra. A żeby ułatwić mu nieco pracę, proponuję zainteresować się matematyką, bo kto to słyszał, żeby szkoła nauczała o trójkątach…

Zwykły wpis

3 thoughts on “Kolejne szkolne zmiany

  1. Zmian w nauczaniu historii trzeba wprowadzic wiele :-P Przede wszystkim demaskujących polską mitomanie i megaalomanie. Pontyfikaf JP2 też wymaga odczarowania :-)

    Na ten czas moge polecic ksiazke Stommy: „Polskie złudzenia Narodowe”

  2. Z polecenia skorzystam – książka już zamówiona :)

    A co do zmian w nauczaniu historii, to jakoś mam wrażenie, że ta władza dokonałaby nieco innych zmian…

  3. Pingback: Giertychowych wymysłów ciąg dalszy «

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s