historia, multimedia

„Tell the world”

Dziś przypada nam jeszcze jedna rocznica. I nie mam tu na myśli „nocy teczek”. Chodzi mi o coś o wiele smutniejszego, co jednak w Polakach nie budzi chyba większych uczuć. Nawet w świecie blogów nie pojawiło się dziś zbyt wiele wpisów na ten temat. (Wyjątkiem jest wpis Azraela) Może dlatego, że działo się daleko od naszego kraju, a może dlatego, że byliśmy wtedy zbyt zajęci wyborami do Sejmu Kontraktowego. Tak czy inaczej są to wydarzenia, o których nigdy nie powinniśmy zapomnieć.

Poszedłem dziś pod pomnik upamiętniający to wydarzenie (we Wrocławiu). Znajduje się on w centrum miasta (na Placu Dominikańskim), obok przejścia dla pieszych. Pod pomnikiem paliły się trzy znicze, leżała wiązanka kwiatów. Obok jakiś mężczyzna sprzedawał słodkie bułki. Ani on, ani przechodzący ludzie nie rzucili nawet okiem w kierunku pomnika. Czy jesteśmy aż tak zabiegani, aż tak zajęci swoim życiem, swoimi sprawami? A może po prostu mało kto wie, co upamiętnia ów dziwnie powykręcany, leżący na bruku rower , otoczony czerwonymi plamami.

Początkowo chciałem przypomnieć tu tę historię, opisać ją. Stwierdziłem jednak, że skoro ludzie nie mają czasu, aby na chwilkę przystanąć, to nikt też nie poświęci swojego cennego czasu, aby o tym czytać. Dlatego poniżej zamieszczam kilka filmów. Może one przemówią do Was mocniej, prawią, że nie zapomnicie…

Na koniec film, który już kiedyś tu gościł, ale chyba w pełni zasługuje na powtórkę:

Zwykły wpis

7 thoughts on “„Tell the world”

  1. ziaba zielona pisze:

    Szukamy szacunku, wyrozumiałości i kultury, a sami nie potrafimy się skupić na historii, którą teoretycznie tak szanujemy…
    Nie da się t powiedzieć nic mądrego, ale to mnie smuci i denerwuje lekkko mówiąc, zwłaszcza, że ludzie „oswieceni” tak dbają o celebrowanie wydarzeń dramatycznych, które nadały cień dzisiejszemu światu…
    Czasami nie da się milczeć.

  2. Może trzeba było opisać. Może ktoś zajrzy przypadkiem…
    Tylko czasem mam takie wrażenie, że pisanie o tragediach to żerowanie na nich. Głupio się poczułam, kiedy podbiła mi się czytalność bloga, jak media dzień po mnie napisały o bułgarskich pielęgniarkach. Przecież nie po to był ten wpis, ale cieszę się, że więcej osób zagląda, czyli w jakiś sposób korzystam z ludzkiego dramatu.
    No i o takich sprawach po prostu trudno napisać. To już nie blabla, tylko coś poważnego.

  3. @Migg:
    Nie zgadzam się z tym, że jest to żerowanie. Jeśli ludzie zaczną potem zaglądać, to jest to tylko kwestia tego, że zauważyli coś, co przyciągnęło ich uwagę… Post bynajmniej nie miał na celu przyciągania nikogo na mój blog. Poza tym mam nadzieję (może przeceniam naszych rodaków), że po obejrzeniu tych filmików, niektórzy sami sobie doczytają. A ci, co nie doczytają, przynajmniej będą wiedzieli, że gdzieś kiedyś stało się coś bardzo złego…

    Zgadzam się w pełni, że to już nie „blabla”… Smuci mnie fakt, że tak mało Polaków w ogóle kojarzy to wydarzenie…

  4. @Jah:
    Bo o takich rzeczach chyba należy mocno… Delikatne wypowiedzi są przez ludzi ignorowane…
    Boję się, że winnych jednak nie będzie. Chińskie władze mają zbyt mocną pozycję na świecie. Nawet Polska się im podlizuje… Przecież o niewygodnej przeszłości najłatwiej jest zapomnieć…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s