polityka

Niezawisłe sądy

– czyli o tym, jak PiS z sądami bojował

Mało kto zwróci pewnie na to uwagę, gdyż news ten nie znajduje się w czołówce żadnego z portali internetowych. Podejrzewam, że gazety również nie umieszczą go na pierwszej stronie. A o czym ów wiadomość? Otóż, jak możecie przeczytać na gazeta.pl, sejm uchwalił wczoraj bardzo ciekawą zmianę ustawy o ustroju sądów powszechnych.

Na czym polegają zmiany?

  1. Minister sprawiedliwości będzie mógł bez konsultacji z samorządem sędziowskim powierzyć dowolnemu sędziemu tymczasowe sprawowanie obowiązków prezesa sądu, jeśli zwolni się ta funkcja. (do tej pory minister przedstawiał kandydaturę samorządowi sędziowskiemu)
  2. Minister będzie mógł odsuwać sędziego od sądzenia, gdy np. uzna, że wymaga tego „powaga sądu lub istotne interesy służby”. (do tej pory mógł to zrobić jedynie prezes sądu)
  3. Prezes tymczasowy może pełnić funkcję bezterminowo, jeśli minister będzie samorządowi sędziów przedstawiał nieakceptowalne kandydatury na nowych prezesów.
  4. Prezes sądu będzie jednoosobowo decydował, który sędzia osądzi jaką sprawę. (dziś zajmuje się tym kolegium sądu – najczęściej losowo, według alfabetu i kolejności wpłynięcia)
  5. Dodatkowo będzie można pozbawiać sędziów i prokuratorów immunitetu w trybie 24-godzinnym, gdy podejrzani są o przestępstwo zagrożone karą do ośmiu lat więzienia.

Oczywiście pojawiały się argumenty przeciwko tej ustawie. Pojawiły się również wątpliwości, czy zmiany te są zgodne z Konstytucją. Łukasz Zbonikowski (PiS) skomentował to w typowy dla dzisiejszych polityków sposób:

Wątpliwości zostały przedyskutowane i uznane za nieistotne. Zresztą nie będziemy zastępować Trybunału Konstytucyjneg.

Coraz częściej zaczynam się zastanawiać, czy w tym kraju jeszcze cokolwiek (poza lustracją oczywiście) może stać się istotne. Zastanawia mnie również to, po co uchwalać ustawę, która z bardzo dużym prawdopodobieństwem nie przejdzie przez Trybunał Konstytucyjny. Czy chodzi o to, żeby mieć kolejny przykład, jak to TK hamuje „dobre dla państwa” reformy?

Jeśli nadal nie widzicie w tych zmianach nic groźnego, to może przypomnę, jak pani Cichocka (prezes sądu) weszła na salę tuż przed rozpoczęciem rozprawy, aby powitać Leppera.

Zwykły wpis

4 thoughts on “Niezawisłe sądy

  1. Wolfsbite pisze:

    Ehhh nie ma co przypominac. Ja jako prosty czlowiek powiem ze nawet dla mnie jest widoczne ze TK ma odrzucic jak najwiecej ustaw.. nowy wrog narodu.. az w koncu zmieni sie konstytucje.. zreszta o czym ja tu pisze, sam o tym nie raz pewnie pisales… (sorki za brak polskich literek).

    Ale jest i pozytywny akcent: Was uns nicht umbringt macht uns nur staerker ;) Do wyborow…

  2. Pingback: referendum2007.org «

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s