W niedziele staram się odpocząć od polityki (i innych niekoniecznie przyjemnych rzeczy). Każdemu z nas przyda się chwila, aby się zatrzymać i wszystko na spokojnie przemyśleć. A ponieważ nie jestem fanem bezczynnego wylegiwania się przed TV, to serwuję Wam zawsze linki do kilku artykułów o ogólnie pojętym samodoskonaleniu (choć nie tylko), które moim zdaniem warto przeczytać.
Publiczne wystąpienia są czymś, czego większość ludzi po prostu nie cierpi. Konieczność wyjścia przed grupę ludzi i wypowiedzenia paru zdań czasem wręcz nas paraliżuje. Najgorsze jest to, że jeszcze przed chwilą dobrze wiedzieliśmy, co chcemy/mamy powiedzieć. A przecież to właśnie takie wystąpienia najczęściej są kluczem do sukcesu. Dlaczego zatem są one naszą zmorą? Być może dlatego, że nikt nas tego nie nauczył (a ostatnio pojawiają się pomysły, aby w szkole ograniczyć nawet wystąpienia ucznia przed jego klasą). Czy możemy nauczyć się tego sami?
- Overcoming Shyness – na początek zastanówmy się, co jest przyczyną naszego strachu. Jeśli jest to nieśmiałość, to najpierw należałoby się jej pozbyć.
- 10 ways to improve your public speaking – czyli jak poprawić swoje umiejętności publicznego przemawiania.
- 10 Ways to Avoid Bombing While Public Speaking – kolejne proste do przyswojenia porady.
- 10 Steps for Practicing A Speech – ważne też, aby się dobrze przygotować, to dość znacznie powinno zwiększyć naszą pewność siebie.
- 12 Speaking Errors That Make You Sound Dumb – na koniec kilka błędów, których należy unikać podczas przemawiania (nie tylko przed dużą publiką).
Warto także postarać się o poprawność językową tego, co mówimy (jeden z najczęstszych błędów to: “tą książkę/kartkę/ofertę/…” – oczywiście powinno być “tę książkę/kartkę/ofertę/…”) oraz o dokładne wymawianie końcówek.






Porady interesujące – zwłaszcza dla początkujących mówców bez względu na forum, wobec którego przyjdzie występować.
Natomiast, co do TĘ, czy TĄ… niestety druga formuła jest dopuszczona przez autorytety. Sam zdecydowanie stosuję TĘ pierwszą formę zaimka, zwalczam TĄ drugą :-)). Niestety nawet autorytety poległy pod naporem plebejskich form użycia języka polskiego.
@Lunetarius:
Być może formy owe są dopuszczone, co nie zmienia faktu, że mogą one irytować słuchacza. Kolejnym irytującym nawykiem jest używanie słowa “ilość” w stosunku do rzeczowników policzalnych… Choć o ile pamiętam także w tym przypadku autorytety poległy…
Ja natomiast nie znoszę, gdy osoba zwracająca się do kobiety mówi: proszę panią, a nie proszę pani. Bolą mnie uszy wtedy.
Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że sama popełniam wiele błedów, oj wiele :/ i raczej nie powinnam krytykować innych…
@Kobieta:
Każdy je popełnia. Ważne, aby być świadomym i starać się z nimi walczyć…