W niedziele staram się odpocząć od polityki (i innych niekoniecznie przyjemnych rzeczy). Każdemu z nas przyda się chwila, aby się zatrzymać i wszystko na spokojnie przemyśleć. A ponieważ nie jestem fanem bezczynnego wylegiwania się przed TV, to serwuję Wam zawsze linki do kilku artykułów o ogólnie pojętym samodoskonaleniu (choć nie tylko), które moim zdaniem warto przeczytać.
- 13 Smart Ways to Make a Traffic Jam Work for You – Czy ktoś z Was spróbował kiedyś policzyć, ile czasu zajmuje Wam dojazd do pracy, z pracy, na zakupy, itd…? Jak wykorzystujecie ten czas? Jeśli poruszacie się własnymi samochodami, to pewnie słuchacie radio. Zwolennicy komunikacji zbiorowej być może czytają książki/gazety. Jednak skoro nasz czas jest tak cenny, to dlaczego godzimy się na marnowanie czasu spędzonego w korkach?
- 9 Effective Ways to Get 200% More Work Done – czyli 9 prostych rad, aby podwoić swoją efektywność.
- 13 Tips to Maximize Every Hour of Your Day – i jeszcze 13 sposobów, aby jak najlepiej wykorzystać każdą godzinę naszego dnia.
- Top 20 Motivation Hacks – An Overview – ponieważ poważną przeszkodą na drodze do wysokiej efektywności zazwyczaj jest motywacja (a w zasadzie jej brak), proponuję zajrzeć w to miejsce. Znajdziecie tam obszerny opis 20 sposobów na odzyskanie motywacji.
- How To Deal With Negative People – kolejną przeszkodą mogą być “negatywni” ludzie. Czy umiesz sobie z nimi radzić?





Co prawda mam ogromne problemy z szybkim porannym wstawaniem, jednak stracone podczas pobudki minuty staram się odzyskać konsumując śniadanie w autobusie (wcześnie rano nie są aż tak bardzo przepełnione) ;) ;)
@Kobieta z lekką dłonią:
No cóż, mnie właśnie znów dopadł kryzys i marnie mi to poranne wstawanie wychodzi. A wszystko przez to, że gdy budzę się o 6 rano, w pokoju jest dość chłodno, a to nie sprzyja wyskakiwaniu z łóżka…
Ja uważam, że poranny powiew chłodu raczej pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie, dodaje energii i jednym słowem budzi. Pomyśl o tym inaczej i kryzys minie ;-)
@Kobieta z lekką dłonią:
No cóż, jutro będę miał okazję spróbować ;-)
Powodzenia. Możesz podzielić się wrażeniami :-)
@Kobieta z lekką dłonią:
Troszkę pomogło, ale jednak o wiele lepiej by było, gdyby jednak w pokoju było nieco cieplej…
To proszę zrobić coś, co sprawi, że będzie troszkę cieplej ;-). Najprościej chyba użyć termostatu przy kaloryferze…
@Kobieta z lekką dłonią:
Tak, no i tu właśnie dochodzimy do sedna sprawy. Otóż cały problem polega na tym, że kaloryfery odkręcone są na maksa. Tyle, że w administracji ktoś przeczytał (najprawdopodobniej), iż najlepiej śpi się w nieco niższej temperaturze i w nocy piec grzeje z mniejszą mocą. Do normalnej wraca o godzinie 7 rano… Zatem o 7:15, gdy wstaje większość, jest już całkiem przyjemnie…
Bo prawdą jest, że lepiej śpi się przy niższej temperaturze, ale nie wierzę, że jest ona u Ciebie aż tak niska, że nie pozwala na swobodne wstawanie. Myślę, że ktoś przemienił się w Pinokia ;-), a nocne zmniejszenie wydajności pieca pewnie spowodowane jest oszczędnością, a nie troską o zdrowy sen mieszkańców :-)…
@Kobieta z lekką dłonią:
Jak znajdę termometr, to podam dokładny pomiar…
Czekam zaciekawiona…